Polskie wspomnienia, mówiące o zbrodniach na Żydach popełnianych przez Polaków, są stosunkowo rzadkie. Dzieje się tak z wielu powodów. Truizmem jest przypomnienie, że w okresie PRL nie było ani klimatu, ani możliwości dla podejmowania tego tematu. Od początku lat sześćdziesiątych koncentrowano się przede wszystkim na dokumentowaniu przypadków polskiej pomocy Żydom, którą starano się przedstawiać jako rozległą i bezinteresowną. A udział Polaków w zbrodniach na Żydach zwyczajnie pomijano lub w najlepszym razie uznawano za niewiele znaczące…