Po trzech tygodniach włóczęgi po birmańskiej prowincji łapczywie chłonę wieści ze świata, surfując po kanałach: CNN, BBC Word i trudne do zidentyfikowania programy lokalnych telewizji ze zdumiewającą zgodnością serwują widzom migawki z Moskwy, stanowych wieców partyjnych w USA, pakistańskich negocjacji koalicyjnych i Kosowa. Czyli…