Subskrybuj

Przyjemność czy szczęście? Pytania o ateologię Michela Onfraya

Jak często bywa w tego rodzaju przypadkach, Onfray chce być prorokiem nowej ery, która będzie czasem odrzucenia religii i nastania radosnej epoki przyjemności płynącej z działania absolutnie podporządkowanego rozumowi. W jego przypadku prorocka egzaltacja łączy się z pogardą dla tych wszystkich, którzy myślą inaczej, a oskarżanie religii o nietolerancję wobec inności i ateizmu z prawdziwą nietolerancją wobec religii.

Kłopoty z Traktatem, czyli o tym jak myśli Onfray

Traktat ateologicznyjest książką, która pod każdym względem ilustruje tylko z pozoru niemożliwą hybrydę tradycji Oświecenia i postmodernizmu. W książce Onfraya znajdujemy zarówno wielkie dowartościowanie rozumu, jak i jaskrawe nadużycia obiektywizującej racjonalności dialogu dowodzące skrajnego lekceważenia podstawowych zasad myślenia. Lektury nie ułatwia myślowy narcyzm Onfraya. Zapewne jest on częścią jego własnej „filozofii”, jeśli lekceważenie myślenia innych zasługuje na miano filozofii. Problem z Onfrayem polega na tym, iż zdaje się on – prawie na każdej stronicy swego dziełka – twierdzić, iż jest jednym z nielicznych, który nie uległ zbiorowemu oszustwu, jakiemu na imię religia. Co więcej, Onfray kreuje się na pierwszego myśliciela, który rzeczywiście doprowadza do końca rozbrat z religią. Nietzschego proklamacja „śmierci Boga” to tylko – jako „fikcyjny zgon” – „ontologiczny gadżet” (s. 33). W jego twierdzeniach i opisach często przebija nuta megalomanii i przekonanie o wyjątkowości własnej misji racjonalnego, historycznego i praktycznego wykazania zasadności ateizmu. Jak często bywa w tego rodzaju przypadkach, Onfray chce być prorokiem nowej ery, która będzie czasem odrzucenia religii i nastania radosnej epoki przyjemności płynącej z działania absolutnie podporządkowanego rozumowi. W jego przypadku prorocka egzaltacja łączy się z pogardą dla tych wszystkich, którzy myślą inaczej, a oskarżanie religii o nietolerancję wobec inności i ateizmu z prawdziwą nietolerancją wobec religii. Onfray chce być nie tylko pierwszym zapalonym i zdecydowanym ateistą, ale i pierwszym mścicielem ateizmu czyniącym zadość wszystkim jego męczennikom. Krytycznego ustosunkowania się do książki Onfraya nie ułatwia również jej chaotyczny styl. Myślenie Onfraya polega na systematycznej niesystematyczności, ciągłym przechodzeniu pomiędzy faktami, rzadko logicznie ze sobą powiązanymi a skojarzonymi na drodze dowolnego doboru. Onfray myśli plamami emocjonalnymi, szybko zmienia tematy, przechodzi dowolnie i niespodziewanie pomiędzy różnymi wątkami. Charakteryzuje go nieumiejętność zachowania…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Śmierć i medycyna