Aż do lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia Kościół jako ciało był stosunkowo zjednoczony w przekonaniu o tym, że szatan jest złym duchem, upadłym aniołem stworzonym przez Boga i obdarzonym określonymi mocami oraz wolną wolą.
W Kościele pierwotnym diabeł postrzegany był jako przywódca ogromnej armii demonów, zorganizowanej przeciwko wspólnocie wiernych reprezentowanej przez apostołów i innych uczniów Chrystusa. Z czasem święty Augustyn miał opisywać ów konflikt w kategoriach walki pomiędzy „dwoma państwami”, powstałymi w czasie gdy anioły zostały poddane przez Boga próbie. W konsekwencji chrześcijanie musieli mieć się stale na baczności przed wrogiem, który poszukiwał sposobu zniszczenia rodzaju ludzkiego, aby wyrównać rachunki z Bogiem. W wojnie tej głównym orężem diabła było kuszenie. Jednakże, czego świadectwem jest Nowy Testament, w określonych okolicznościach zły duch mógł także bardziej bezpośrednio atakować człowieka, przejmując kontrolę nad jego ciałem. Gdy do tego dochodziło, jedynym lekarstwem były egzorcyzmy.
Dzieje egzorcyzmuSzatan został stworzony przez Boga, poddany jest zatem Boskiej potędze, a egzorcyzmy są ważne jedynie wtedy, gdy są odprawiane w imię Boże i mocą autorytetu Kościoła, któremu Chrystus władzę tę powierzył: „Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im…