Wszyscy chrześcijanie muszą wierzyć w cuda, wśród których najważniejszym jest Zmartwychwstanie. Tymczasem niejednokrotnie, kiedy przychodzi nam publicznie wyznać taką wiarę, czujemy się zażenowani. We współczesnym świecie wiara w cuda wydaje się czymś anachronicznym, irracjonalnym, zabobonnym. Ba! Wiara w cuda wydawała się czymś anachronicznym już świętemu Augustynowi, który we wczesnych pismach z pewnym zażenowaniem poruszał ten temat i sugerował, że cuda zdarzały się w okresie apostolskim, ale w jego czasach, na przełomie IV i V wieku, już nie (potem na szczęście zmienił zdanie).
Głównym powodem tego stanu rzeczy jest utrzymujące się przekonanie, że wiara w cuda stoi w konflikcie z nauką, a ponieważ nauka – zwłaszcza dyscypliny przyrodnicze – stanowi wzorzec ludzkiej racjonalności, wiara w cuda jest czymś nieracjonalnym.
…