Dlaczego Kościół twierdzi, że osoba homoseksualna jest z natury „wewnętrznie nieuporządkowana”?
o. Jacek Prusak: Wynika to z analizy prawa naturalnego, wedle którego człowiek jest z natury albo mężczyzną, albo kobietą. Koncepcja ta zakłada komplementarność płciową i uczuciową oraz płodność. Te trzy elementy należą do obiektywnego porządku naturalnego. Trzeba pamiętać, że to prawo nie jest jednoznaczne z naturalizmem. Jest ono rozumną interpretacją celów wpisanych w naturę człowieka jako osoby cielesnej i płciowej. W tym podejściu nieuporządkowaniem jest wszystko to, co tak rozumianą seksualność niszczy albo deformuje. Homoseksualizm nie jest bowiem związany ani z płodnością, ani z komplementarnością płci. Twierdzi się więc, że jest formą poważnej deprawacji, gdyż w sposób trwały eliminuje owe cele (por. KKK 2357). Najczęściej patrzymy na homoseksualizm z perspektywy orientacji uczuciowej, ale to nie jest perspektywa, którą Kościół stawia na pierwszym planie.
Jak się ma pojęcie seksualności do pojęcia płci?Płciowość i seksualność są ściśle powiązane. Płciowość oznacza bycie…