Doktryna o święceniach kapłańskich wyłącznie dla mężczyzn przez długie wieki bazowała m.in. na założeniu, że kobiety z natury i woli Bożej są istotami gorszymi od mężczyzn. Wniosek: są niegodne tak świętego sakramentu. W XX w. Kościół katolicki pożegnał się z tą skandaliczną antropologią. Tym samym musiał odświeżyć racje za starym nauczaniem – w myśl zasady, że upadek argumentów nie oznacza upadku samej doktryny. Jedną rzeczą jest nauczanie Kościoła, a inną argumentacja za nim. Problem jednak w tym, że nowa argumentacja rodzi nowe problemy.
Kara ekskomuniki
29 czerwca 2002 r. w Austrii siedem katoliczek (Christine Mayr-Lumetzberger, Adelinde Theresia Roitinger, Gisela Forster, Iris Müller, Ida Raming, Pia Brunner i Dagmar Braun Celeste) przyjęło święcenia kapłańskie z rąk bp. Rómulo Antonia Braschiego, już wcześniej uznanego przez Watykan za winnego schizmy. Reakcja Kongregacji Nauki Wiary (dalej: KNW), watykańskiej strażniczki ortodoksji, była – jak na jej powolne mechanizmy i procedury – błyskawiczna: 10 lipca wydała Monitum, grożąc, że jeśli kobiety te w ciągu dwunastu…