Subskrybuj

Kościół. Lewica. Dialog

Kościół. Lewica. Dialog

Edytorial

  • Kto stracił na braku dialogu? Na kolejnych stronach znajdą Państwo głosy trzech pokoleń katolików oraz ludzi związanych z lewicą dotyczące pytań o powody stopniowego zaniku dialogu polskiego Kościoła i laickiej lewicy, tak żywego jeszcze w latach 70. i 80.

Temat miesiąca

  • Porzucone ideały Warunkiem, który musi zostać spełniony, by polski Kościół i polska lewica mogły zacząć ze sobą rozmawiać, jest podjęcie wspólnych tematów, które – jak się wydaje – przez obie strony zostały odesłane do lamusa. Stało się tak ze szkodą dla najbiedniejszych – „ofiar transformacji” – którym zarówno chrześcijanie, jak i ludzie lewicy winni służyć.
  • Obciąć lewe skrzydło Kościoła Środowiska „Tygodnika Powszechnego”, „Znaku” i „Więzi” zbyt łatwo rozmieniły swój kapitał na drobne. W pewnym momencie przestraszyły się debaty z biskupami. A moim zdaniem powinny wyraziście zaznaczać swą odrębność, także w polemikach. Twardo bronić swych racji i swych tradycji intelektualnych. Tylko w ten sposób wewnątrz Kościoła może powstać nurt tak samo wyrazisty jak „Fronda”, broniący pryncypiów.
  • Historia pewnego sojuszu W PRL-u Jerzy Turowicz czy Jacek Woźniakowski nie rozmawiali z opozycyjną inteligencją warszawską na gruncie idei lewicowych. Łączyła ich pewna wspólnota losu. Był to sojusz czysto inteligencki, sojusz ludzi, którzy mieli wspólne tematy i wspólny język. Różnice, podziały i ideologie pojawiły się później.
  • Lewicowe przymioty dobrego katolika Pierwsze lata demokracji w Polsce były czasem toczenia intelektualnych debat nad wizjami państwa wyznaniowego i świeckiego. Z czasem racjonalny dialog zamienił się w wojnę na brutalne argumenty. Tymczasem intelektualne pogłębianie wiary to najlepsze narzędzie chroniące przed ideologizacją i upolitycznieniem religii.
  • Dialog? Ale po co? Z punktu widzenia lewicy ani dialog, ani kompromis z Kościołem w zasadniczych sprawach społecznych nie jest dziś możliwy. Nie jest nawet pożądany, bo Kościół nigdy jeszcze w Polsce nie był tak słaby.
  • Możliwość dialogu, konieczność konfliktu? Niektórzy mówią, że zdolność do debaty jest odwrotnie proporcjonalna do posiadanej władzy. Im więcej władzy, tym ta zdolność mniejsza. Widać to nie tylko po politykach. Widać to w krajach laickich, czyli niemal w całej Europie; nikt tam z Kościołem nie rozmawia. W Polsce odwrotnie, to Kościół ma władzę, a wraz z nią – zanik woli do rozmowy.

Debaty

  • Głód to pieniądz Nie ma cudownej recepty, która gwarantowałaby sukces w walce z głodem. Jednak zarówno politycy, jak i organizacje pozarządowe coraz częściej mówią o konieczności wprowadzenia regulacji na rynku żywności. Jedzeniem handlowano zawsze, ale odkrycie, że z pszenicy lub ryżu można zrobić oderwany od rzeczywistości produkt finansowy, jest nowe.
  • Nierówna szczodrość W wielu miejscach na świecie ludzie siadają do stołu z mniejszą niż kiedykolwiek wcześniej świadomością na temat tego, co jedzą, w jaki sposób ich żywność uprawiano, hodowano i przetwarzano, jakie chemikalia ona zawiera. Jeszcze mniejsza jest ich wiedza dotycząca szerszych społecznych i środowiskowych konsekwencji systemu, dzięki któremu tę żywność mają.
  • Tożsamość samotna Kim jestem? Dlaczego ciągle zadaję sobie to pytanie? Zamiast po prostu być, dlaczego szukam wzorców, dróg, sposobów bycia? Wiem, że nie zamknę się w narodowych przymiotnikach, bo oszukiwałbym sam siebie. Ale nie mogę udawać, że nie mam z nimi nic wspólnego – polski, niemiecki, śląski.
  • Śląsk w czerwonych ramach Śląskość jest projektem, który wypełnia szczeliny – pomiędzy prywatnym a publicznym, otwarciem a zamknięciem, tradycją a feminizmem. Tożsamość często nie pasuje do odlanych specjalnie dla niej form.

Idee

  • Kapłaństwo – powołanie czy uprawnienie? Nie ma żadnego „prawa” mężczyzny do kapłaństwa. Jedyne, co możemy zrobić, to potwierdzić, że Bóg powołał kapłanów spośród mężczyzn a Kościół trzyma się tego kryterium. Kłopot polega na tym, że rzeczywistość powołania w naszej mentalności coraz częściej jest zastępowana perspektywą subiektywnego „poczucia”.
  • Jak zbawić kobiety? Sposób, w jaki w dokumentach papieży i Kongregacji Nauki Wiary uzasadnia się doktrynę wykluczającą kobiety ze święceń kapłańskich, rodzi problemy i pytania. Z odświeżonej argumentacji miały zniknąć antropologiczne założenia dyskryminujące kobiety. Czy jednak nie jest tak, że teologiczno-kapłańskie „strachy na kobiety”, wyrzucone drzwiami, wracają oknami?
  • Czy człowiek zasługuje na nieskończoną karę? Teologia uczy od wieków, że człowiek nie może wysłużyć sobie szczęścia wiecznego z tytułu sprawiedliwości. Jest ono zawsze darem Boga. Tymczasem o piekle mówi się, że człowiek zasłużył na nie sprawiedliwie. Rozbieżność ta jest trudna do pojęcia. Tak jakby Bóg stosował dwie różne miary.
  • Ile trwają wieczne męki? Zwycięstwo Chrystusa nad piekłem, odniesione w Jego Zstąpieniu do otchłani, nie oznacza zniknięcia piekła ani cierpień w nim. Istnienie cierpień jest jednym z najtrudniejszych problemów teologicznych, rodzących antynomię miłości Boga i potępienia wiecznego.
  • Kalwińskie piekło Kalwin zdecydowanie odmawiał wskazywania osób zbawionych i potępionych. Łączenie materialnego powodzenia na tym świecie ze zbawieniem, przypisywane kalwinizmowi, jest istotnym wypaczeniem nie tylko nauczania samego Kalwina, ale także kalwinizmu w ogóle.

Ludzie – książki – zdarzenia

  • Wiek Miłosza Napisana przez Andrzeja Franaszka biografia Czesława Miłosza przypomina opowieść inicjacyjną, której bohater zgłębia wszystkie tajemnice XX stulecia. O talencie autora świadczy fakt, że lektura jedynie zaostrza nasz apetyt.
  • Intelektualny thriller Miłosz i Putrament toczyli ze sobą grę, której stawką było zaprzęgnięcie talentu poety do służby doktrynie komunistycznej.
  • Niewidzialny sznur Amerykański zbiór wspomnień o Miłoszu pokazuje nie tylko wielkiego twórcę, ale także człowieka, który żył wśród przyjaciół, krytyków i studentów.
  • Modlitwy do Dionizosa Korespondencja Miłosza z Iwaszkiewiczem i Jeleńskim to nie tylko opowieść o przyjaźni, ale zarazem niezwykłe świadectwo polskiej kultury XX w.
  • Podglądanie Czapskiego W dzienniku Czapski realizował „święty egoizm malarza”: aby twórca mógł być dla ludzi, musi posiadać własny, utajony świat. W ręce niepożądanych czytelników trafił dwutomowy album z reprodukcjami pięciuset kart.
  • Rzeczywistość marzeń Na krakowskiej wystawie Katarzyny Kozyry pokazano wiele dobrych prac, ale za sprawą egotyzmu artystki widz zmienia się w podglądacza.
  • Człowiek spotkań 19 listopada 2011 r. prof. Karol Tarnowski został uhonorowany członkostwem Polskiej Akademii Umiejętności. To wyjątkowe wyróżnienie, szczególnie miłe dla miesięcznika „Znak”, którego redaktorem laureat pozostaje niezmiennie od wielu lat.

Stałe rubryki

  • Jak cofaliśmy się do tyłu Pierwszy rok kolejnej dekady był dla Kościoła bardzo obfity w wydarzenia i nieoczekiwane zwroty akcji. W styczniu, pierwszy raz od kilkudziesięciu lat, Święto Epifanii było dniem wolnym od pracy, w świątyniach pojawiło się wielu wiernych, w niektórych parafiach więcej niż na Boże Narodzenie.

Inne

  • 680 – spis treści
  • Krótka historia Drugiego Soboru Watykańskiego: Szło nowe Nikt wprawdzie nie wiedział, co przyniesie przyszłość, jednak uważny obserwator mógł dostrzec we wnętrzu Kościoła pączkujące procesy odnowy. Tak jakby dokonywała się tam jakaś przedziwna fermentacja. Wyraźnie, choć jeszcze bardzo powoli, szło nowe. Pomału zaczynał pękać gorset, w który od wieków wciśnięty był Kościół.

Ilustracja okładkowa: Joanna Grochocka