Spośród różnych argumentów przytaczanych na poparcie idei kapłaństwa urzędowego kobiet w Kościele katolickim najistotniejsze merytorycznie wydają się dwa. Pierwszy z nich mówi, że odmawianie kapłaństwa kobietom nie licuje z ich godnością, a drugi – że nie daje się ono uzasadnić Biblią. Takie stanowisko jest z pewnością teologiczną ekstrawagancją. Trudno wspomniane argumenty utrzymać na gruncie teologii katolickiej, choćby z tego względu, że nie jest ona prostym biblijnym fundamentalizmem skojarzonym ze współczesnym językiem uprawnień, ale opiera się na nieco innych podstawach. Wiele wskazuje, że właśnie „język uprawnień” jest faktyczną „teologią” szerokiego nurtu publicystyki religijnej przynajmniej wtedy, gdy mówi ona o godności kobiety i kapłaństwie.
Pismo i TradycjaII Sobór Watykański potwierdził prawdę podstawową dla teologii katolickiej. Jest ona ufundowana na przekonaniu, że do Objawienia…