Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Cierpkie owoce dialogu

Jeśli dialog stanowi treść wewnętrznego życia Boga, tym bardziej powinien stanowić treść życia Kościoła i życia społecznego. Dziś często słowo „dialog”, podobnie zresztą jak słowo „miłość”, jest nadużywane. Dialogi, czy to polityczne czy ewangelizycyjne, bardzo często przybierają postać walki sił: czy ja podporządkuję się mojemu rozmówcy, czy on podporządkuje się mnie. Dialog niszczy dziś wyolbrzymiony subiektywizm, który skłania jednostki do absolutyzacji swoich stanowisk.

Jak Ksiądz ocenia kondycję intelektualną Kościoła w Polsce?W najszerszym ujęciu chrześcijaństwo nigdy nie było intelektualistyczne. Spójrzmy chociażby na wieki średnie. Szerokie rzesze z reguły nie miały pokusy do studiowania doktryny. Również debaty religijne toczone we Francji w okresie oświecenia angażowały 5% elit. Co więcej, nie przyczyniły się one do umocnienia chrześcijaństwa w szerokich masach. Dziś katolicy, tworzący tam żywą diasporę, znów rekrutują się spośród owych 5%, które powoli oddziałuje na nieco szersze kręgi. Są to jednak procesy dość powolne. Jean-Luc Marion, gdy rozmawiałem z nim ostatnio, opowiadał, że od lat 60. spotykał się na Montmartrze w wąskim gronie intelektualistów, takich jak Jean Daniélou, Henri…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Tajny dziennik Białoszewskiego