Wierzę, że istnieje taka lektura Biblii, której towarzyszy nieustanne zmaganie się z obecnymi w niej pokojem i niepokojem, pytaniem i odpowiedzią, będąc darem prowadzącym zarówno do przemieniania i ubogacania życia człowieka w jego mowie, czynach i myślach, jak i do dialogicznego dzielenia się tym darem z bliźnim.
Tłumaczenie nazewnictwa dotyczącego fauny biblijnej było od wieków filologiczną zmorą wielu egzegetów i teologów, co więcej – jest ościeniem, który tkwi w świadomości badaczy po dziś dzień. Trudność przekładu terminów zoologicznych zawartych w Biblii wynika co najmniej z dwóch powodów: po pierwsze, część z…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką
Artykuł pojawił się w numerze:
Prawo do zabijania