Kilka lat temu stanąłem przed kłopotliwym – jak mi się wtedy wydawało – pytaniem: czy jest sens pytać osoby niewierzące o ich wiarę w Boga? Boga różnie zresztą rozumianego – osobowego, nieosobowego. Ostatecznie doszedłem do wniosku, że ma to sens. Dlatego też takie pytania również znalazły się w projektowanym wtedy przeze mnie badaniu nad niewierzącymi.
Dziś wiem, że istnieją co najmniej dwa powody, dla których warto pytać niewierzących o ich obraz Boga. Powód pierwszy jest taki, że w przeszłości zdecydowana większość z nich w jakiegoś Boga wierzyła. Powód drugi zaś to ten, że część z nich również obecnie w jakiegoś Radosław Tyrała Boga wierzy. Jednak te dwie wizje Boga – ta odrzucona i ta osiągnięta – nijak do siebie nie przystają1.
Bóg odrzuconyPrawie cztery piąte przebadanych za pomocą ankiety respondentów…