Subskrybuj
fot. Vincenzo Pinto/AFP/East News
Redaktor miesięcznika "Znak", absolwent MISH UJ. Dr filozofii na podstawie pracy obronionej na Wydziale Filozoficznym UJ pt. "Bóg umarł. Dzieje i analiza pewnego filozoficznego wyroku śmierci"

Chrześcijanka, luteranka, feministka

Każdy ewangelik podejmuje ważne decyzje w odniesieniu do Bożego Słowa. Nie odpowiada za swoje życie przed Kościołem ani księdzem, ale przed Bogiem. To daje z jednej strony poczucie wolności, ale z drugiej – nakłada na jednostkę olbrzymią odpowiedzialność.

Agnieszka Godfrejów-Tarnogórska: Wie Pan co? Trochę się zezłościłam, gdy zobaczyłam pytania, które przesłał mi Pan przed naszą rozmową.

 

Michał Jędrzejek: Dlaczego?

Bo są stereotypowe. Gdy ktoś chce się czegoś dowiedzieć o luteranizmie pyta właśnie o stosunek do aborcji, zapłodnienia pozaustrojowego i związków homoseksualnych.

 

Pewnie dlatego że w tych kwestiach luteranie różnią się od katolików. A o co według Pani powinienem zapytać?Ta różnica to też stereotyp, ponieważ nie wszyscy luteranie myślą tak samo. Dlatego wolałabym, nie pomijając wymienionych tematów, usłyszeć pytanie o pomoc drugiemu człowiekowi. Przykładem – wsparcie dla uchodźców. Jestem dumna, że mój Kościół podjął w tej sprawie konkretne decyzje. I że w naszej wspólnocie udało się zebrać 64 tys. zł na po moc dla uchodźców na Bliskim Wschodzie. To znaczy, że właściwie każdy parafianin dał przynajmniej jedną złotówkę na ten cel. Miałam okazję, wraz z bp. Jerzym Samcem, być w obozie Zaatari w Jordanii i zobaczyć, jak działa program pracy z uchodźcami wsparty przez…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Geny. Projektowanie czy loteria?