Subskrybuj
Protest przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego w poznańskiej katedrze, 25 października 2020 r. fot. Jakub Kaczmarczyk / PAP
Protest przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego w poznańskiej katedrze, 25 października 2020 r. fot. Jakub Kaczmarczyk / PAP
Redaktor miesięcznika "Znak", absolwent MISH UJ. Dr filozofii na podstawie pracy obronionej na Wydziale Filozoficznym UJ pt. "Bóg umarł. Dzieje i analiza pewnego filozoficznego wyroku śmierci"

Dlaczego generacja Z odchodzi od Kościoła?

Najmłodsze pokolenie dorosłych Polaków (18–24 lata) jest wyraźnie mniej religijne od pozostałych, a dodatkowo ta religijność słabnie z roku na rok. Dlaczego tak się dzieje i jakie będą tego konsekwencje?

Tekst ukazał się w wydaniu papierowym pod tytułem Zapaść.


Sekularyzacja w Polsce toczy się powoli od lat 90. – socjologowie nazywali ją sekularyzacją „pełzającą”. Mniej więcej po 2005 r. – śmierci Jana Pawła II – zaczęła nieco przyspieszać. Mocne tąpnięcie nastąpiło jednak dopiero w ostatnich 6–8 latach. Najwyraźniej widać je w najmłodszym pokoleniu, czyli w generacji Z (urodzonych w 1997 r. i później). Skala tego tąpnięcia może zdumiewać. Dziś Polska nazywana jest najszybciej sekularyzującym się krajem na świecie. Jesteśmy świadkami radykalnej zmiany, podobnej do tej, którą Europa Zachodnia przeżyła w latach 60. – religijnej zapaści w ciągu dekady wyraźnie przeobrażającej społeczeństwo.

Więcej niewierzących niż chodzących regularnie do kościoła

Spójrzmy najpierw na garść danych CBOS-u dotyczących „zetek”. Posłużę się tutaj przede wszystkim badaniami dotyczącymi osób w wieku 18–24 lata wyodrębnionych z całej populacji dorosłych, a także tymi przeprowadzonymi na dużej grupie młodzieży szkolnej (17–19 lat).

Najmłodsze pokolenie dorosłych Polaków (18–24 lata) jest wyraźnie mniej religijne od pozostałych, a dodatkowo ta religijność słabnie z roku na rok. Tylko w ciągu 5 lat (2016–2021) liczba wierzących w tej grupie wiekowej spadła z 85% do 71%, a niewierzących wzrosła z 15% do…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: W kulturze ciągłej terapii