Subskrybuj
fot. Adrianna Bochenek / Agencja Wyborcza.pl
Dziennikarka. Publikowała m.in. w „Przekroju” i magazynie „Kontakt”. W 2021 r. otrzymała Stypendium im. Leopolda Ungera za tekst ze „Znaku” Tłumacz umiera codziennie opisujący dramatyczne losy tłumaczy w Iraku i w Afganistanie, którzy pracowali dla międzynarodowych sił zbrojnych

Odejścia

Sondaże pokazują wyraźnie – coraz więcej osób, zwłaszcza młodych, określa się jako niewierzące. Za tymi liczbami kryją się jednak konkretne historie, wahania, wątpliwości.

Lucyna planowała wziąć tylko ślub cywilny. Co prawda od dziecka była przekonana o istnieniu Boga, ale sam kościół był dla niej ponurym miejscem. Młodzi pobrali się w styczniu. Jednak rodzina wywierała silną presję na uroczystość w kościele. W końcu, trzy miesiące później, teściowa zorganizowała ceremonię za własne pieniądze. Lucyna czuła się jak marionetka. Nieprzyjście na zorganizowane specjalnie dla nich nabożeństwo groziło zerwaniem kontaktów rodzinnych. „W tamtych czasach Kościół katolicki był wszechogarniający. Wydawało nam się, że nawet jeśli mamy swoje osobiste poglądy, to one nie mają żadnego znaczenia” – wspomina. Okres jej liceum przypadł na czas wyboru Jana Pawła II na papieża. „To była religijna euforia, nastąpił zwrot w stronę religijności. Polska uważała, że Kościół nas wyzwala” – wspomina Lucyna i dodaje, że sama nie należała do tej drużyny zachwyconych. Według niej jednak to nie były czasy, w których ktokolwiek myślałby o opuszczaniu Kościoła. Jeśli ktoś nie utożsamiał się z wiarą katolicką, po prostu przestawał praktykować. O tym, że można formalnie dokonać aktu apostazji, Lucyna nie miała wtedy pojęcia. Dominik przez osiem lat przynależał do katolickiej organizacji młodzieżowej ECYD założonej przez ks. Marciala Maciela. Duchowny był również twórcą zgromadzenia Legionistów Chrystusa, jednak został odsunięty od działalności publicznej przez papieża Benedykta XVI po ujawnieniu skandali seksualnych, których był sprawcą. Kiedy Dominik…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Moje duchowe miejsce