Podczas pewnego nieformalnego spotkania teologów opowiadano o grupie katolików w Kazachstanie, która, po tym jak umarł opiekujący się nimi kapłan, przez wiele lat, w pełnej izolacji spowodowanej wygnaniem, musiała na własną rękę organizować życie liturgiczne. Spotykała się więc w niedziele i święta na modlitwie, wspólnym czytaniu Pisma i niektórych tekstów mszalnych niezarezerwowanych dla kapłana, a na zaimprowizowanym ołtarzu symbolicznie składała kapłańskie szaty, będące wyrazem tęsknoty za możliwością celebrowania prawdziwej mszy św. W reakcji na tę relację jeden z obecnych podczas spotkania teologów, dominikanin pochodzący z Flandrii, zwrócił uwagę, że chociaż bezsprzecznie godna podziwu jest wiara wspólnoty i jej przywiązanie do tradycji, to jednak opisywana grupa katolików mogła w tej sytuacji wybrać kogoś spośród siebie, aby osoba ta odprawiała mszę św., konsekrowała i rozdawała komunię. Wywiązała się oczywiście burzliwa dyskusja, a argumentacja wspierająca kontrowersyjną tezę pochodziła w dużej mierze z…
Teolog, filozof, tłumacz, autor Bliżej niż się wydaje. O końcu świata, milenaryzmie i chrześcijańskiej nadziei (2010)