Wydaje nam się oczywiste, że ludzkość zawsze potępiała tę aberrację, ale przez lata sprawę traktowano jako mało ważną. Dopiero dziś jest to choroba i powszechnie odstręczające przestępstwo molestowania dzieci. W pierwszej kolejności trzeba zatem powiedzieć, o czym się mówi, bo sprawa jest niejasna.
Pedofilia to rodzaj parafilii, a zatem stan, którym mogą zajmować się psychiatrzy. Nie jest to decyzja jednostki kierującej się złą wolą. W kodeksie karnym w ogóle nie pada ten termin, mowa jest o konkretnych czynach pedofilskich, które podlegają karze, czyli są przestępstwem, i dopiero w tym przypadku można mówić o nagannej praktyce. Należy pamiętać, że choć traktujemy pedofilię jako zło wcielone, są także osoby cierpiące na tę parafilię i niepopełniające czynów zabronionych. Sprawa nie jest zatem tak prosta jak w dominującej panice moralnej. Niemniej patrząc na stosunek do pedofilów, można coś ważnego powiedzieć o społeczeństwie, które ich ściga. W mentalności grupowej dominuje wola palenia czarownic, a nie…