Niektóre jego problemy trwają uporczywie i nasilają się tak, że odczuwamy to czasem jako „pełzającą apokalipsę”. Zmiana w stosunku do lat bezpośrednio powojennych, kiedy pismo założono, jest jednak uderzająca. W roku 1946 „Znak” stanął wobec rządu komunistycznego i nachalnej propagandy ateistycznej, ale także wobec rodzącego się egzystencjalizmu Jean Paula Sartre’a i Alberta Camusa (o wiele bardziej niż Gabriela Marcela czy Maurice’a Merleau-Ponty’ego). Zarazem jednak był świadkiem i współuczestnikiem narodzin katolicyzmu otwartego teologów francuskich i niemieckich, a także – niebawem – ruchu ekumenicznego, który, choć stojący przed wieloma trudnościami, pozwalał z ufnością patrzeć w przyszłość. Jednak instytucja Kościoła była jeszcze bardzo konserwatywna i sztywna. Sprawy zaczęły się zmieniać wraz z papieżem Janem XXIII i jego następcami. Nadzieje katolicyzmu otwartego i ruchu…
Prof. dr hab., wykładowca UPJP II (kierownik Katedry Filozofii Boga) oraz UJ. Autor książek z obszaru filozofii Boga, wydał m.in. Usłyszeć niewidzialne. Zarys filozofii wiary (2006), Tropy myślenia religijnego (2009) oraz Pragnienie metafizyczne (2017). Wieloletni...