W marcu 2020 r. aplikacja randkowa Tinder zanotowała rekordową aktywność użytkowników, którzy wykonali 3 mld swipe’ów (wyborów innych profili na „tak” lub „nie”). Z powodu wprowadzanego w wielu krajach lockdownu internet stał się właściwie jedyną możliwością poszukiwania miłości, a potrzeby emocjonalne musiały być realizowane w świecie wirtualnym. Czy postrzega Pani wydarzenia ostatniego roku jako rewolucję w międzyludzkich relacjach, a może jako tylko przyśpieszenie i tak nieuniknionych zmian?Jest zbyt wcześnie, by to jednoznacznie stwierdzić. Rewolucja zakłada jednak, że dokonuje się coś zupełnie nowego, a nie wydaje mi się, żeby tak było. Tinder funkcjonuje od 2012 r., więc samo medium i związane z nim praktyki nie były żadnym odkryciem czasów pandemii. Zmiany, jakie…
Doktorant w Szkole Doktorskiej Nauk Humanistycznych UJ, współpracuje z miesięcznikiem "Znak".