Pisał Pan kiedyś, że we wszechświecie marnuje się mnóstwo energii, bo wygląda na to, że żadna cywilizacja w pełni nie eksploatuje dostępnych gwiazd. Nazywa Pan to „astronomicznym marnotrawstwem” i sugeruje, że ludzkość mogłaby w przyszłości temu zaradzić.
Zgadza się. Co sekundę marnują się astronomiczne ilości energii potencjalnej i innych kosmicznych zasobów. Uważam, że warto byłoby zrobić z tym coś dobrego.
Twierdzi Pan jednak, że wyruszenie w gwiazdy i kolonizacja innych planet nie powinny być dla nas priorytetem. Dlaczego?Mamy na razie jeszcze ważniejsze zadanie, a mianowicie zagwarantować, że faktycznie do tych gwiazd dotrzemy. Ze względu na samą długowieczność takich astronomicznych obiektów mniejsze ma znaczenie, czy stanie się to za 100 czy za 1000 lat, niż fakt, że w końcu się to uda….