Wojnę Rosji z Ukrainą przedstawiano w mediach, szczególnie na początku, gdy skala zbrodni nie była jeszcze tak porażająca, w sposób mocno spersonalizowany – jako wojnę Władimira Putina z Wołodymyrem Zełenskim. Ten pierwszy zbudował wokół siebie mit autorytarnego macho ujeżdżającego niedźwiedzie w tajdze i pilotującego myśliwce. W stosunku do drugiego aż chciałoby się użyć anglojęzycznego określenia genderfluid: szybko w mediach społecznościowych pojawił się teledysk z jego udziałem, o którym Agata Araszkiewicz pisała w „Krytyce Politycznej” jako o „kampowej inscenizacji queer. Lateksowe kozaki, nagi tors, akcesoria w stylu BDSM i niesamowity taniec politycznego przywódcy Ukrainy w otoczeniu innych komików z grupy Kvartal 95 z jego poprzedniego życia zawodowego stały się ważnym symbolem konfliktu”.
Wydaje się, że definicje genderowe, w tym definicja męskości, to jedna z osi podziału cywilizacyjnego między (umownym) Zachodem i (umownym) Wschodem, między centrum i peryferiami, liberalizmem i…