Subskrybuj

Kilka uwag o popularyzowaniu nauki

Doznaniem, które zawsze najmocniej stymulowało rozwój nauki i filozofii, jest potrzeba zrozumienia natury rzeczy. Chociaż linia demarkacyjna pomiędzy nauką i filozofią z wielu powodów nie była i nadal nie jest wyraźna, to jednak ogólnie można stwierdzić, że w przypadku nauki „rzeczą” domagającą się zrozumienia jest fizyczny Wszechświat, który poddaje się badaniu szeroko pojmowaną metodą empiryczną; w przypadku filozofii zaś – to wszystko, co takiej metodzie się nie poddaje. Z oczywistych powodów uprawianie zarówno nauki, jak i filozofii wymaga odpowiednich kompetencji, które w obydwu przypadkach mają zupełnie odmienny charakter: znaczny stopień zaawansowania nauk ścisłych sprawia, że naukowe podejście do wielu zagadnień domaga się dogłębnej znajomości danej dziedziny, podczas gdy „filozofowanie” wydaje się nie wymagać specjalnego przygotowania.

To właśnie z tego powodu tylko nieliczni potrafią kompetentnie wyjaśnić oddziaływania pomiędzy kwarkami w jądrze atomowym, natomiast prawie każdy czuje się kompetentny, gdy chodzi o odpowiedź na pytanie o sens życia. Jak wiadomo, istnieje wiele tradycyjnie filozoficznych pytań, na które z powodzeniem udzielają odpowiedzi – lub przynajmniej taką odpowiedź sugerują – nauki ścisłe. Są to np. pytania o naturę czasu, przestrzeni, przyczynowości, determinizmu itd. Stosunkowo łatwo można jednak sformułować mądrze brzmiące pytania, na…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Śmierć i co dalej? Co wiemy o życiu wiecznym