Etosem osoby ludzkiej jest wszak dobro, wymiar agatyczny. W dobru i poprzez dobro człowiek staje się sobą i przynosi owoc. Dobro jest też naturalną przestrzenią międzyludzką. Zło jawi się zatem jako anty-etos człowieka, przestrzeń radykalnego niszczenia nerwu człowieczeństwa. Zło stanowiło i stanowi wyzwanie dla myśli filozoficznej (już od presokratyków), sztuk plastycznych (przykładem twórczość Francisa Bacona czy Jerzego Nowosielskiego), literatury (Fiodor Dostojewski czy biegunowo Jean Genet) czy myślenia teologicznego i religijnego (św. Augustyna prywacyjna koncepcja zła). W perspektywach teologicznych problem zła skonfrontowany z dobrem wszechmocnego Boga przybiera postać teodycei – próby usprawiedliwienia Boga w kontekście istniejącego w świecie zła. Strategie myślowego radzenia sobie ze złem dadzą się sprowadzić do kilku paradygmatów. Zło można negować, wskazując na jego pozorność, można je ubytowić i budować dualistyczne wizje rzeczywistości, można wskazywać na jego naturę prywacyjną (zło jako brak dobra w klasycznych ujęciach metafizycznych). W kontekście teodycealnym próbuje się wskazywać na potrzebę zła dla istnienia większego dobra w świecie, konieczność zła w kontekście…