Subskrybuj

Wokół filozoficznych zmagań ze złem

Zło to rzeczywistość bogata i wewnętrznie złożona. Złem jest cierpienie niewinnych, choroby, moralna nieodpowiedzialność, klęski żywiołowe, bieda, głód etc. Zło jawi się jako przestrzeń więdnięcia człowieka, przestrzeń niemożności realizacji człowieczeństwa.

Etosem osoby ludzkiej jest wszak dobro, wymiar agatyczny. W dobru i poprzez dobro człowiek staje się sobą i przynosi owoc. Dobro jest też naturalną przestrzenią międzyludzką. Zło jawi się zatem jako anty-etos człowieka, przestrzeń radykalnego niszczenia nerwu człowieczeństwa. Zło stanowiło i stanowi wyzwanie dla myśli filozoficznej (już od presokratyków), sztuk plastycznych (przykładem twórczość Francisa Bacona czy Jerzego Nowosielskiego), literatury (Fiodor Dostojewski czy biegunowo Jean Genet) czy myślenia teologicznego i religijnego (św. Augustyna prywacyjna koncepcja zła). W perspektywach teologicznych problem zła skonfrontowany z dobrem wszechmocnego Boga przybiera postać teodycei – próby usprawiedliwienia Boga w kontekście istniejącego w świecie zła. Strategie myślowego radzenia sobie ze złem dadzą się sprowadzić do kilku paradygmatów. Zło można negować, wskazując na jego pozorność, można je ubytowić i budować dualistyczne wizje rzeczywistości, można wskazywać na jego naturę prywacyjną (zło jako brak dobra w klasycznych ujęciach metafizycznych). W kontekście teodycealnym próbuje się wskazywać na potrzebę zła dla istnienia większego dobra w świecie, konieczność zła w kontekście…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Stare herezje w dzisiejszym Kościele