Subskrybuj

Stare herezje w dzisiejszym Kościele

Stare herezje w dzisiejszym Kościele

Temat miesiąca

  • Tytułem wprowadzenia Myliłby się ten, kto by sądził, że stare herezje nie mają nam już nic do powiedzenia. Bo herezje, przynajmniej niektóre, pozostawiły pewien ślad we współczesnej religijności...
  • Rewolucja cielesności Chrześcijanie starają się o zbawienie duszy, doskonalą życie duchowe i zmierzają do uduchowienia całego życia. Problem tylko w tym, że tak pojmowana duchowość niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem, które akcentuje, że celem ludzkiego życia nie jest trwanie w stanie czystego ducha, ale zmartwychwstanie ciał.
  • Czy Jezus naprawdę był człowiekiem? Wiara w prawdziwość wcielenia, to nie tylko wiara w realność Chrystusowej męki i śmierci, ale także podstawa traktowania Jezusa jako naszego Brata w człowieczeństwie, bliskiego nam nie tylko z powodu cierpienia, ale także wszelkich innych ludzkich doznań. Pobożne przeakcentowanie wielkości bóstwa Jezusa może powodować – i często powoduje – niedocenianie głęboko ludzkich wartości, jakoby niegodnych świętości.
  • Objawienia prywatne i ich miejsce w życiu Kościoła Nieustannie powraca pytanie o rolę charyzmatyków, o funkcję, jaką pełnią objawienia prywatne w życiu wiary. Co oznaczają słowa św. Faustyny zapisane w jej Dzienniczku: ,,Jezus powiedział”? Czy mają tę samą moc dowodową, co wypowiedzi przytoczone przez Ewangelie? Czy oświadczenie o ich prawdziwości, wydane przez Kościół, nadaje im rangę nieomylnego fundamentu naszej wiary?
  • Prawowierność i herezja Chrześcijańską tożsamość wzmacnia konsekwencja wobec własnych przekonań, nie zaś pogardzanie cudzymi, jak działo się to często w dobie reformacji i kontrreformacji. Albo jak dzieje się ciągle w porządku moralnym, gdy – zamiast podążać za lepszymi – poszukuje się gorszych od siebie, by się bez wysiłku dowartościować.

Zdarzenia – książki – ludzie

  • Utopia absolutnej twórczości Piękną książkę Krzysztofa Michalskiego można czytać i komentować z różnych perspektyw. Na przykład z punktu widzenia znawcy myśli Fryderyka Nietzschego, ale do takiej lektury nie mam kompetencji, bo nie jestem znawcą tej filozofii, nie umiem powiedzieć, do jakiego stopnia redefinicja podstawowych metafor i pojęć: „wola mocy”, „nadczłowiek”, nihilizm”,  „śmierć Boga” itd. jest zgodna z duchem filozofii Nietzschego (o ile to pytanie ma w ogóle sens).
  • Ból nie jest snem To już czwarta książka o Gombrowiczu Jerzego Jarzębskiego, który żartobliwie nazywa siebie „matuzalemem gombrowiczologii”. Daj Boże jednak literaturoznawczym młodym gniewnym tyleż interpretacyjnej świeżości, otwartości na nowe, często rewolucyjne propozycje lektury, uważności dla analizowanego dzieła.
  • Wykuwanie nowego paradygmatu Niebagatelne jest zadanie, jakie ma spełnić ta książka, bo chodzi nie mniej (i nie więcej) jak o budowanie nowego filozoficznego paradygmatu. Zaiste wiele wskazuje na to, że dotychczasowe paradygmaty: przedmiotowy (starożytności i średniowiecza) oraz podmiotowy (nowożytności) wyczerpały już swoje możliwości, a jakiegoś paradygmatu potrzebujemy zawsze.

Tematy i refleksje

  • Nietzsche ochrzczony Można to powiedzieć także inaczej: tożsamość, każda tożsamość, jest zawsze pęknięta. „Nihilizm” wpisany jest w każde pojęcie z osobna, a nie jest tylko tym, co przydarza się niektórym pojęciom.
  • *** Raz po raz zgłaszam różnym kolegom zastrzeżenie, że nie chcę być nazywana „publicystką katolicką”. Piszę o tym w swoim blogu. Ale chyba i tutaj, w domu, w „Znaku”, warto to powtórzyć. Tu jest też miejsce na pogłębienie uzasadnienia. Najpierw był to odruch: skoro zasadność określenia „katolicka” w odniesieniu do mnie jest kwestionowana – to nie będę go używać. Potem przyszła refleksja: publicystka „katolicka” to jak demokracja „ludowa”.
  • Wielkie żarcie w oczach Petroniusza, czyli o rzymskich zbytkach w dziedzinie jedzenia i picia Każda kolejna ustawa ograniczająca zbytek prowokowała tylko co sprytniejszych utracjuszy do znajdowania sposobów, by ją obejść. Skoro w ustawie Fanniusza zakazuje się podawania potraw z ptactwa z wyjątkiem drobiu, z tym jednak zastrzeżeniem, że kur nie wolno tuczyć, zmyślni Rzymianie zaczną tuczyć koguty.

Diagnozy

  • Gombrowicz wieszczem? Nie ucichły jeszcze spory wokół obecności Witolda Gombrowicza na liście lektur licealnych, choć zapewne zagłuszy je kampania parlamentarna. Jak pamiętamy, pozbyć się Gombrowicza za wszelka cenę próbował Roman Giertych.

Inne

nr629

Ilustracja okładkowa: