„Nasza mądrość, jeśli ma być uznana za mądrość prawdziwą i dobrze ugruntowaną, składa się prawie cała z dwóch części: poznania Boga i poznania nas samych. Jedno poznanie z drugim wiele łączy i niełatwo ustalić, które z nich pierwsze, które poprzedza drugie i daje mu początek”. Te słowa otwierają wszystkie kolejne i poprawiane wydania największego dzieła Jana Kalwina Institutio religionis christiane (1535). Czy zostały one wyniesione na pierwsze miejsce jedynie przypadkiem? Nic podobnego. Kalwin był bowiem przekonany, że religia chrześcijańska daje nam metodę zdobycia prawdziwej i rzetelnej mądrości, do której dochodzimy przez wiedzę. Wiedza ta nie polega jednak na poznaniu faktów ani na bezbłędnym opisie rzeczywistości, lecz na poznaniu Boga i nas samych. Teologia zatem to dla Kalwina nie scientia, czyli nauka dążąca do teoretycznej pewności, lecz sapientia, czyli mądrość. Oba sensy teologii zakorzenione są w myśli średniowiecznej, z której…