Wagę zagadnienia samobójstwo dla filozofii dostrzegł chyba najpełniej Albert Camus. W Micie Syzyfa pisał: „Jest tylko jeden problem filozoficzny prawdziwie poważny: samobójstwo. Orzec, czy życie jest, czy nie jest warte trudu, by je przeżyć, to odpowiedzieć na fundamentalne pytanie filozofii. Reszta (…) przychodzi później”[1]. Temat ten był jednak przez filozofów pomijany. Przywoływany w kontekście moralnych potępień tak w średniowieczu, jak i czasach nowożytnych, nie stał się…