Jak żyć, aby w godzinie śmierci mieć poczucie sensowności spędzonych na tym padole lat? U początków naszej europejskiej cywilizacji o to samo pytał sam siebie wielki Sokrates unieśmiertelniony w DialogachPlatona: czy młody, zaczynający życie człowiek ma prostą drogą dążyć ku dobru, mimo że jest tak trudne do osiągnięcia, a droga doń okazuje się usłana cierniami? Czy raczej okazjonalnie zachwycać się abstrakcyjnym dobrem, a na co dzień posuwać się kręto i zakosami, by przechytrzyć innych w wyścigu do bogactwa, władzy i sukcesu? Choć pytanie można uznać za retoryczne, to jednak nauczyciel Platona nie dawał jasnej odpowiedzi. Każda z dróg ma zalety i wady, każdy z możliwych celów i sensów czymś kusi, czymś innym odpycha. Wybór należy do wyruszającego na szlak człowieka, choć błędnie przebytej drogi nie da się już…
Pisarz, publicysta, obieżyświat. Wydał między innymi powieść S.O.S., tomy esejów filozoficznych: Wołanie o sens oraz Paradygmat.