W swojej działalności opozycyjnej w Iranie wielokrotnie powoływał się Pan na przykład Polski. W jaki sposób polskie zmagania z historią i pamięcią wpłynęły na Pańskie myślenie o polityce i pojednaniu? Zawsze z wielką uwagą śledziłem proces pojednania i politykę nonviolence w tej części Europy. Co więcej, kiedy jako student w Paryżu zaangażowałem się w pomoc dla Solidarności, a później poznałem takich ludzi jak Havel i Michnik, nie opuszczało mnie przekonanie, że ta swoista właściwa Solidarności symbioza etyki i polityki może służyć za wzór dla ruchu obywatelskiego w Iranie. Zresztą moja próba przybliżenia polskiego doświadczenia Irańczykom była jedną z przyczyn mojego aresztowania i oskarżenia o organizację…