Subskrybuj
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl
doktorantka Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, współpracowniczka pisma „Nowa Europa Wschodnia”

Ukraińska odrębność

Putin myśli, że jesteśmy podobni do Rosjan, etnicznie i językowo. Wierzy, że nie walczy z Ukrainą, ale z Zachodem na ukraińskim terytorium. Dla niego Ukraina nie istniała, nie istnieje i nie będzie istnieć. Nie dostrzega naszej wielowiekowej odrębności.

Kiedy zrodziła się ukraińska odrębność narodowa? Czy jej zalążki można znaleźć już w średniowiecznej Rusi Kijowskiej?

Starą Ruś trudno nazwać państwem narodowym. Przypominała imperium Franków Karola Wielkiego, wspólne dziedzictwo przyszłych Niemców, Francuzów i Włochów. Ruś była takim początkiem dla Ukraińców, Białorusinów, Rosjan i Nowogrodzian – narodowości która całkowicie zniknęła, zniszczona przez Moskwę w XVI w.

W  tamtych czasach nie mówiono o narodach w dzisiejszym rozumieniu. Elita rządząca zawsze miała inne pochodzenie niż jej poddani. Rządzących nie interesował język, w którym mówią włościanie, ale ziemia, na której pracują, i to, ile można im zabrać.

Kiedy się to zaczęło zmieniać?

Początków tożsamości ukraińskiej można szukać w XVI w., w okresie powstania I Rzeczypospolitej. Wtedy pojawiło się pytanie o sens istnienia starej Rusi, bogatej materialnie, lecz ubogiej kulturowo. Nie istniały w niej podstawowe atrybuty narodu, takie jak literatura wysoka czy wykształcone elity. Kiedy ziemie ukraińskie po unii lubelskiej weszły w skład katolickiej (w dużej mierze) Rzeczypospolitej, zastanawiano się nad ich przyszłością.

Zachód…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Tu mówi Ukraina