Wielka Brytania szczyci się wielonarodowym i wielowyznaniowym charakterem własnego społeczeństwa oraz swoją tolerancyjnością. Dlaczego zatem brytyjskie prawo nadal – w dobie politycznej poprawności – akceptuje anachroniczny zakaz ożenku następcy tronu z katoliczką, pod groźbą utraty królewskiego dziedzictwa? Dlaczego policja nie reaguje, gdy, zgodnie z wielowiekową tradycją, mieszkańcy angielskiego miasteczka Lewes palą co roku kukłę papieża; mimo że podżeganie do nienawiści na tle religijnym stanowi nową kategorię przestępstwa? Dlaczego wreszcie Tony Blair…