Czy samorząd lokalny wykonuje zadania, które powierzyli mu reformatorzy z lat 1990 i 1998? Jak to robi? Czy dzisiejsze samorządy realizują misję społeczeństwa obywatelskiego? Jeśli nie, to czy jest to problem strukturalny, konstytucyjny, wynikający z niewłaściwych reguł ustaw samorządowych, czy raczej problem złych lub ciągle niedoskonałych praktyk? W istocie odpowiedź na te pytania sprowadza się do ustalenia, czy spełnione zostały trzy postulaty: 1) reprezentatywności i podmiotowości samorządów lokalnych, 2) pomocniczości wyższych szczebli władzy w stosunku do szczebli niższych oraz 3) efektywności i racjonalności działania lokalnego samorządu.
Profesor Kulesza, jeden z autorów reformy samorządowej ocenił ostatnio w jednym z radiowych wywiadów, że „mechanizmy samorządu w Polsce się zestarzały”. W ciągu kilkunastu lat? Trudno w to uwierzyć, ale w istocie żaden z celów lokalnej samorządności nie został satysfakcjonująco spełniony. Kulesza uznaje przy tym, że nie należy mówić o nowym etapie reformy, a o jej doskonaleniu. Kolejna reforma rzeczywiście byłaby bez sensu. Doskonalenie jest zwykle lepszym wyjściem. A jest co doskonalić! Tylko czy ulepszać ustawy samorządowe i wynikające z nich rozporządzenia, czy raczej praktykę samorządową? Rozbudowywać świadomość obywatelską i zmieniać te ustawy branżowe, które dziś krępują lub deformują działania samorządów lokalnych? Chciałbym w moim tekście przyjrzeć się każdemu z wymienionych wyżej postulatów. W…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką