Subskrybuj
Adiunkt w Instytucie Socjologii UJ, zajmuje się problematyką regionalizmu, samorządności, demokracji lokalnej i społeczeństwa obywatelskiego.

Demokracja lokalna a dobro wspólne. Uwagi sceptyka

Nie ulega wątpliwości, że funkcjonowanie naszych samorządów wciąż bliższe jest tradycyjnej formule terenowej administracji publicznej niż nowoczesnym formom współrządzenia – pisze Andrzej Bukowski w ostatnim z głosów naszej debaty o polskiej samorządności po 20 latach.

Jest swoistą ironią losu, że kiedy wprowadzaliśmy reformę samorządu lokalnego dwadzieścia lat temu, przez zachodnie demokracje przetaczała się właśnie fala krytyki tradycyjnych form samorządności, które twórcom naszych reform służyły za wzór. Krytykowano przede wszystkim biurokratyczne formy zarządzania sprawami lokalnymi, ale równie poważnym problemem stał się kryzys przywództwa na szczeblu lokalnym, który przyczynił się do gwałtownego spadku frekwencji wyborczej nawet w dojrzałych demokracjach. Wielu ekspertów i badaczy mówiło wręcz o kryzysie demokracji przedstawicielskiej, która przestała adekwatnie odpowiadać na złożone problemy i wyzwania rozwiniętych społeczeństw. W reakcji na kryzys demokracji przedstawicielskiej na szczeblu lokalnym, od połowy lat dziewięćdziesiątych rozwija się na Zachodzie nowy paradygmat zarządzania sprawami publicznymi, który w znacznie większym stopniu uwzględnia bezpośredni udział obywateli. Instytucje demokracji bezpośredniej stają…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kreatywna Polska?