Subskrybuj

Siedem grzechów mediów

Jak tak dalej pójdzie, to w mediach dziennikarzy zastąpią internetowi zarządcy contentu. Ale chyba nie chciałbym żyć w aż tak ciekawych czasach.

Niedawno byłem prywatnie w Indonezji, i to akurat w czasie, gdy trwał tam szczyt państw Azji Południowo-Wschodniej zrzeszonych w organizacji ASEAN. Specjalnie przyjechali m.in. Barack Obama, chiński premier Wen Jiabao, szef indyjskiego rządu Manmohan Singh oraz rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

Na szczycie tym — ważnym z punktu widzenia tworzenia się nowego porządku politycznego, gospodarczego i militarnego na świecie — nie było ani jednego polskiego dziennikarza. Czy dlatego, że to droga wyprawa? Być może. Tyle, że niedługo potem polscy reporterzy pojechali do Japonii na zawody siatkarskie. A to, o ile znam realia Kraju Kwitnącej Wiśni, musiało być znacznie bardziej kosztowne.

Ta sytuacja dobrze ilustruje jedną ze smutniejszych tendencji w polskich mediach. Show stało się ważniejsze od substancji.

Po pierwsze,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Michał Heller: Kulturę tworzą naukowcy