Polska dyskusja – a raczej wojna – o aborcję na pierwszy rzut oka wydaje się sporem dwóch silnych narracji, pomiędzy którymi nie tylko nie ma żadnych szans na porozumienie, ale również brak jest podobieństw. Wyjątek może stanowić jedynie zdecydowane przekonanie o posiadanej racji. Chciałbym jednak zaproponować tezę odmienną – obie narracje są słabe , i w rzeczywistości składają się z wielu pomniejszych opowieści. Ich wspólną obok słabości cechą jest pragnienie ustanowienia ideowej hegemonii, daleko przekraczającej kwestię prawnego zakazu lub dopuszczalności przerywania ciąży. Mimo – a może właśnie dlatego – że spór o aborcję zastygł w dawno zdefiniowanych formach i wydaje się, że żaden nowy argument już…
Architekt, urbanista, teoretyk miasta. Wykładowca na University of Plymouth w Wielkiej Brytanii, autor książki Miasto jako idea polityczna.