Marta Duch-Dyngosz: Wielu młodych Izraelczyków co roku przyjeżdża do Polski. Jadą tu, gdzie miała miejsce Zagłada. W jaki sposób patrzą na Polskę i Polaków?
Alex Dancyg: Nie mogę powiedzieć, że istnieje jeden wizerunek Polski. Wszystko zależy od tego, jak się odbył wyjazd – jaka była jego trasa, kim był przewodnik, jak byli przygotowani nauczyciele, jak zachowywał się ochroniarz. Jeśli co roku 30 tys. młodych osób jeździ do Polski, to trudno jest znać opinię przeciętnego Izraelczyka. To tak jakby próbować odpowiedzieć na pytanie, jak polski uczeń czuje się w szkole.
Jest ogromna różnica między tym pokoleniem a starszym, w którym antypolskie stereotypy tkwią bardzo silnie. Oni mają 17 lat. Są jak ciasto, które ugniata się rękami. Wiedzy na temat trudnej przeszłości nie wynoszą tylko ze szkoły ani od autorytetów, ale z filmów, z mediów, z zasłyszanych rozmów.
…