Przed laty jeden z francuskich korespondentów prasy katolickiej napisał, że czas pierwszej Solidarności, słynne szesnaście miesięcy, był czymś analogicznym do przemienienia Chrystusa na górze Tabor. Chrystus objawił zdumionym oczom Europy to, co w nich najlepsze, potencjał i siłę tkwiącą w dobru, zdolnym zwyciężać zło bez przemocy. Nie sądzę, by ten dziennikarz znał idee i teksty polskiego mesjanizmu. Wpisał się jednak w mesjanistyczny paradygmat, bowiem podobnie jak wielu innym obserwatorom, rewolucja Solidarności wydawała mu się czymś tak niezwykłym, że nie…
wieloletni członek redakcji miesięcznika „Znak”, prezes S.I.W. Znak, działacz opozycji demokratycznej, publicysta, tłumacz. Uczestnik ekipy Tadeusza Mazowieckiego w latach 1989—1990. Członek władz organizacji społecznych, m.in. Fundacji Batorego, KiKu, Fundacji Roberta Schumana, PENClubu. Odznaczony m.in. Krzyżem...