Na początku była wielka ciemność.
W niej zakwitły ogrody roztoczy.
W ogrodach popłynęła rzeka światła.
.
Poruszyły się słomiane potwory.
Na początku była gęsta cisza
jak we wnętrzach makówek (…)1.
.Tak wyobraziłam sobie mój początek w kamiennym domu nad stawem na Hektarach we wsi Rzeniszów, położonej nad Bożym Stokiem, na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie przyszłam na świat w lutym siedemdziesiątego czwartego, kiedy mróz ścinał okoliczne stawy, a tetrowe pieluchy zamarzały na kość w sieni i na strychu. Dziadek, Władysław Lubas, uczestnik kampanii wrześniowej, strzelec 74. Lublinieckiego Pułku Piechoty, więzień stalagu, dostał po wojnie w ramach reformy rolnej z nadziałów trzy hektary i zbudował kamienny dom z ceglanymi węgłami, który swym kształtem przypominał dworek. Prawa część domostwa: pokój stołowy i dwie izby rozgrodzone przestronną…