Subskrybuj
Socjolog, doktorant na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, stały współpracownik „Magazynu Kontakt”. Twórca facebookowej strony „Pozytywistyczna wibracja”

Bawi cię to?

Na większość pytań dotyczących humoru w Polsce próżno szukać rozstrzygających odpowiedzi, ale przynajmniej jedno jest pewne: najśmieszniejszy żart na świecie to chłop przebrany za babę. To ironiczne stwierdzenie nie tak dawno jeszcze traktowane było jak prawo natury.

„Jak się chłop za babę przebierze, to jest zawsze śmieszne” – komentowała w 2007 r. jeden z występów w programie Jak oni śpiewają Elżbieta Zapendowska. Od dekad chłop przebrany za babę wywołuje salwy śmiechu samym pojawieniem się na scenie, zanim jeszcze zdąży cokolwiek powiedzieć. Powraca pod różnymi imionami, w różnych przebraniach, bawiąc skrajnie odmienne audytoria. Jako Genowefa Pigwa komentująca przez ponad 40 lat zmieniającą się gwałtownie rzeczywistość wciąż tą samą, udawaną gwarą. Jako Pani Pelagia, której historie z fabryki bombek opowiadane na festiwalu w Opolu w 1980 r. Telewizja Polska obawiała się transmitować na żywo. Jako Pani Lola, znawczyni tajemnic krakowskiego środowiska literackiego, zakochana w Bronisławie Maju i odrzucająca awanse Czesława Miłosza. Wreszcie jako Hela, występująca zawsze w parze z mężem Marianem, czy Mariolka, znana z homeryckiego epitetu „krejzolka”.

Korowód wymienionych postaci historią sięga połowy lat 70. Występy z ich udziałem reprezentują odmienne formy kabaretu – literacki, polityczny, obyczajowy, sytuacyjny. Odbywały się przed zróżnicowaną publicznością – elitarną, jak podczas 40-lecia Wydawnictwa Znak, czy masową, na gromadzących tysiące osób kabaretonach. Nie wszystkie kreacje cieszą się taką samą estymą. Występy Pani Pelagii, czyli Bohdana Smolenia w programie S tyłu skleputo, zdaniem Bena…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Z czego się śmiejemy