Subskrybuj

Sile ciążenia i łasce Simone Weil

Widać wyraźnie, że w sferze literatury europejskiej i amerykańskiej ostatnich lat zaszła delikatna zmiana. Skąd się wzięła?

Wcześniej pisało się dla czytelnika, co uwidacznia przebogate dziedzictwo literatury klasycznej. Dzisiaj pisarz tworzy dla siebie samego, po to by lepiej się wyrazić, przedstawić własne rozwiązania i zdefiniować się przy pomocy form estetycznych. Słusznie powiedział ktoś, że w naszym wieku dzieło sztuki pociąga za sobą lub zakłada egzamin ze świadomości. Słowo stało się lancetem, którym autor dokonuje operacji na sobie samym. Współczesnych pisarzy bardziej niż sprawy estetyczne interesuje osobowość autora. Nie powinno nas zatem dziwić, że literatura europejska obfituje nie tyle w dzieła estetycznie udane, ile w interesujące lub sugestywne osobowości, posiadaczy światów jedynych i osobnych jak Kafka, Sartre, Simone Weil.

Ta ostania jest jak drżące podłoże, na którym dokonuje się intensywna przygoda duchowa. W La gravedad y la gracia, zbiorze tekstów wybranych przez Gustave’a Thibona na podstawie zeszycików pozostawionych przez Simone Weil, natkniemy się na niektóre „myśli”, które przypomną nam Pascala i celne aforyzmy przepełnione transcendentalnym sensem. Nic bardziej patetycznego niż ta „święta” w stałym dialogu ze swą świadomością. Zapoznajcie się z nią, bo…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Śmierć i medycyna