Allo, Allo!
Wydawałoby się, że tak poważna sprawa jak nazistowska okupacja Francji nigdy nie stanie się przedmiotem żartów. Ale od czegóż mamy Brytyjczyków? Sitcom produkcji BBC przebojem zdobył serca i umysły telewidzów na całym świecie. Nic dziwnego, że okupacja Francji jawi się w nim jako w miarę spokojny i łagodny wyczyn fajtłapowatych Niemców, którzy zajęli kraj jeszcze bardziej fajtłapowatych Francuzów. Wiedza o takich tragediach jak gigantyczna obława na paryskich Żydów – brało w niej udział kilka tysięcy francuskich policjantów i skończyła się wywiezieniem do obozów ponad dziesięciu tysięcy osób – praktycznie nie istnieje. Jeśli chodzi o Francję wystarcza nam Allo, Allo!. Może w ogóle wystarczą nam książki, seriale filmy i muzyka, by zdefiniować, co tak naprawdę wspominamy we wrześniu 2009 roku?
Barbarossa
Atak III Rzeszy na Związek Sowiecki, którego dokonano pod tym kryptonimem, to niewątpliwie punkt zwrotny wojny. Paradoksalnie, najpopularniejsze powieści o tym konflikcie publikował w XX wieku mieszkający w Barcelonie Duńczyk o niemieckim pochodzeniu – Sven Hassel, choć później dołączył do niego pochodzący z Ukrainy były oficer sowieckiego wywiadu wojskowego GRU – Wiktor Suworow (notabene wciąż z obowiązującym w Rosji wyrokiem śmierci).
Człowiek z Wysokiego Zamku
Ta nie do końca realistyczna, ale i tak przerażająca wizja świata powojennego wyszła spod pióra Philipa K. Dicka. Zwichrowany guru światowej fantastyki zadziwiająco trzeźwo opisał świat jakiego uniknęła ludzkość dzięki zwycięstwu aliantów. W rzeczywistości, w której panują faszyści i Japończycy hitem staje się książka opowiadająca o ich klęsce. Czy dziś możemy być pewni, że to co czytamy o drugiej wojnie światowej ma z jej historią jakikolwiek związek?
Das Boot
Książka Lothara Buchheima i film Wolfganga Petersena, chyba wbrew intencjom obu twórców, przywróciły nieco ze splendoru niemieckim podwodniakom. Bo jak nie lubić tych odważnych facetów, gotowych i do bitki, i do wypitki, śpiewających na pokładzie okrętu podwodnego It’s a long way to Tiperrery, no i oczywiście nieprzepadających za Hitlerem. Nieco trudniej opowiadać o marynarzach pływających na okrętach marynarek handlowych różnych krajów. Szacuje się, że na Atlantyku zginęło ich ponad trzydzieści tysięcy.
Enigma
Im trudniejsza i bardziej ważka zagadka tym większa nagroda za wkład w jej rozwiązanie. Przenikanie do powszechnej świadomości polskiego wkładu w odczytanie niemeickich szyfrów i uzbrojenie aliantów ich „najgroźniejszą broń“ trwało kikladziesiąt lat. Oczywiście film pod tym samym tytułem nie wspomina o tym ani słowa – pojawia się w nim natomiast motyw zbrodni katyńskiej, która staje się pretekstem do zdrady dla polskiego oficera.
Gry
Te komputerowe kochają drugą wojnę światową. Wśród nich najsławniejszą jest chyba „Wolfenstein 3D”. Dzięki niej gracze wcielający się w postać B.J. Blazkowicza, tajnego agenta aliantów, mieli szanse walczyć z tysiącami żołnierzy Wehrmachtu, setkami SS-manów itp. Gra dała początek całemu rodzajowi gier komputerowych, których naczelną zasadą jest bieganie z bronią po korytarzach. Zabijanie nazistów stało się wreszcie przyjemną i w miarę łatwą rozrywką na deszczowe popołudnie.
Hans Kloss
Jeden z największych bohaterów drugiej wojny światowej, niższy stopniem od innego bohatera, Stirlitza – ale czy Stirliz poradziłby sobie z tą świnią Brunerem? Losy Klossa są całkowicie zmyślone. Sukcesy radzieckego wywiadu, a sczególnie radzieckiej agentury, już takie nie są. Szczególnymi osiągnięciami może się pochwalić ulubiony agent Stalina – Richard Sorge. Sorge zdobył dla swojego pryncypała dokładną datę ataku III Rzeszy na Związek Radziecki, a w latach 60., po ujawnieniu tych dokonań, jego podobizna trafiła na znaczki pocztowe w ZSRR i NRD. W tym drugim kraju stał się symbolem i bohaterem obozu antyfaszystowskiego (który zasadniczo obejmował wszystkich Niemców na wschód od Łaby).
Iwan
Sowiecki żołnierz dopiero niedawno zaczyna przebijać się na piedestał. Z punktu widzenia pojedynczego żołnierza nie jest ważne, że rozkazy wydawał Stalin. Obiektywnie patrząc to Iwan poniósł największy ciężar, przynajmniej z militarnego punktu widzenia, zwycięstwa nad III Rzeszą. Niemałą rolę w tym powrocie odegrali historycy-gwiazdy. Najlepszym przykładem jest tu Antony Beevor, którego książki osiągnęły na świecie wielomilionowe nakłady. Beevor jest też przykładem jak łatwo jest spaść z piedestału. Za swój największy hit – Stalingrad – był Rosji chwalony, mimo dyskusji jakie wywołały niektóre aspekty książki. Po kolejnej książce o upadku Berlina, w której szeroko opisał zbrodnie Armii Czerwonej na niemieckich cywilach, nieomal okrzyknięto go tam wrogiem publicznym numer jeden.
Janek Kos
Najważniejszy wśród pancernych – miał psa. A przecież bez Szarika nie byłoby tego filmu. Jak skończyłaby się bitwa pod Studziankami? Ile razy dzielnym polskim pancerniakom niepozorny milicyjny pies – a dokładniej psy uratowały życie? (Tak, nawet MO miało w swój wkład w zwycięstwo nad hitleryzmem.) I choć sarkamy ma nachalną sowiecką propagandę, na rozmaite przekłamania jakich dopuścili się scenarzyści to jednak trudno nie być pod wrażeniem nieprzerwanej passy sukcesów Czterech pancernych. Ale czemu tu…