1. Myślę, że obecnie trudno byłoby stworzyć mapę polskiej poezji – musiałaby się ona przecinać w wielu punktach: historii, estetyce, filozofii języka, wspólnym odniesieniu kulturowym etc. Trudno byłoby też posłużyć się modelami biegunowymi, opozycyjnymi czy takimi, które zakładałyby pewne linie rozwojowe poezji. Można pomyśleć o miejscu Miłobędzkiej w perspektywie historii poezji: wówczas twórczość poetki umieścić należałoby w ramach neoawangardowych nurtów, blisko poezji Tymoteusza Karpowicza i Mirona Białoszewskiego. Tak też zresztą czyniono. Nie zmienia to faktu, że Miłobędzka wprowadza do neoawangardowego myślenia zupełnie niepodrabialne językowe kombinacje i filozofię pisania, które chce uchwycić rwący strumień życia. Jest też chyba największą eksperymentatorką (nie tylko formalną) spośród współczesnych polskich poetek. Bo w Polsce poetki niechętnie eksperymentują i wybierają bardziej klasyczne sposoby pisania (Halina Poświatowska, Julia Hartwig, Wisława Szymborska). Miłobędzka uprawia poezję minimalistyczną, czasem wiersz to jedno słowo, czasem – kilkanaście przyimków, ale nie jest to inspiracja Różewiczowską poezją, która zmierzać miałaby do milczenia, chodzi raczej o wagę każdej głoski, każdego dźwięku. Jej wiersze są hołdem dla wszystkiego,…
Krytyczka literacka, pracuje w Zakładzie Literatury Współczesnej Uniwersytetu Śląskiego. Współredagowała „Tekstylia Bis”. Autorka książek: Wola odróżnienia. O modernistycznej poezji Jarosława Marka Rymkiewicza, Julii Hartwig, Witolda Wirpszy i Krystyny Miłobędzkiej (2008), Bumerang. Szkice o polskiej poezji...