Niedługo potem została właścicielką Mabel. Książka, która powstała kilka lat później, jest zapisem jej głębokich przemyśleń na temat charakteru związków człowieka z przyrodą. Macdonald o łownych ptakach wie wszystko – przez lata tresowała sokoły. Chwile spędzane z Mabel to najciekawsze fragmenty książki – gdy Macdonald obserwuje i uczy się reakcji ptaka, staje się wrażliwa na przyrodę, niepotrzebna jej ludzka obecność. „Żeby ułożyć jastrzębia, musisz go obserwować jak jastrząb, dzięki temu zrozumiesz jego nastroje. W końcu (…) będziesz czuć to, co on czuje. Zauważać to, co zauważa. Pojmować tak jak on” – napisze w książce. To relacja hipnotyczna, opis triumfu nieokiełznanej natury nad kulturą. Podczas pracy z Mabel pisarka wróciła do lektur dla sokolników czytanych…
Dziennikarka i redaktorka. Sekretarzyni redakcji „Pisma. Magazynu opinii”