Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Granice

W 1926 r. ks. Jan Zieja bez paszportu i pieniędzy wyru­szył w pieszą wyprawę do Rzymu. Chciał w ten sposób dać wyraz swemu przekonaniu, że każda wojna i każda strze­żona zbrojnie granica są sprzeczne z Ewangelią.

Po 11 dniach wędrówki został zatrzymany przez władze austriackie i ode­słany do Polski. Przed I wojną światową zasadniczo nie ist­niały poważne ograniczenia uniemożliwiające swobodne przemieszczanie się, podróżowanie, a nawet emigrację. Restrykcyjna kontrola paszportowa została najpierw wpro­wadzona przez Francję, Niemcy i Włochy, kraje biorące udział w wojnie, następnie rozszerzono ją na państwa neutralne: Hiszpanię, Danię i Szwajcarię, a pod koniec konfliktu stała się powszechną praktyką w Europie. Sygnatariusze traktatu wersalskiego chcieli przywrócenia dawnego stanu rzeczy. Z czasem jednak okazało się, że górę wzięły obawy doty­czące możliwości zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom państw członkowskich Ligi Narodów. Wystarczyła dekada obowiązywania ograniczeń w przemieszczaniu się, aby idea świata bez granic uznana została za utopię zbyt radykalną, by wcielić ją w życie. Blisko 70 lat od I wojny światowej, w 1985 r., w miejsco­wości Schengen, gdzie stykają się granice Francji, Niemiec oraz Luksemburga, te trzy państwa wraz z Belgią i Holandią pod­pisały porozumienie o systematycznym likwidowaniu granic. W kolejnej dekadzie porozumienie przyjęło postać konwencji, stopniowo rozszerzanej na inne kraje. Przewidywała ona znie­sienie granic, wspólną politykę wizową, a także współpracę policyjno-sądową między krajami tzw. strefy Schengen. Kiedy do grupy tej dołączyło kilka krajów, które po II wojnie znalazły się za żelazną kurtyną, wydawało się, że historia zatoczyła koło – obywatele Europy mogli cieszyć się swobodą wyboru miejsca życia znaną z początków wieku XX. A jednak wystarczyły dwa lata kryzysu migracyjnego, aby wizja otwartych granic znów stała się wątpliwa. W 2015 r. 1,2 mln uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu złożyło w europejskich krajach wnioski o azyl. Eksperci prognozują, że zjawisko migracji będzie się nasilać: nie tylko z powodów konfliktów, ale także…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kim jestem, kiedy podróżuję?