Czy to dlatego tak trudno jej stworzyć związek? Dlaczego, mimo tytułu profesora, wciąż ma wrażenie, że jest niedoceniana? Bohman subtelnie opowiada o kobiecie, która nie czuje się ani spełniona zawodowo, ani szczęśliwa. Prowadzona w trzeciej osobie narracja koncentruje się nie tylko na jej relacjach z otoczeniem (głównie akademickim), ale też przemyśleniach dotyczących sztuki, pracy i współcześnie rozumianej kobiecości. Karolina to estetka, która z wyższością i znudzeniem patrzy na rzeczywistość. To, co uderza, to jej negatywne nastawienie do świata, przepełnione lękami i wątpliwościami na własny temat. Niektóre pozbawione logiki zachowania Karoliny mogą budzić wątpliwości. Czujemy…