Na szczęście na zbliżenie się do takiego rozpoznania pozwala literatura. Szwedzka pisarka zatrzymuje więc czas, by za pomocą utkanej z poetyckich zdań opowieści pokazać to, co na co dzień niezwykle trudno nam zrozumieć, czyli przestrzeń międzyludzkich relacji. Tym bardziej skomplikowaną, że wyrastającą z silnej miłości. Linde mówi o miłości rodzicielskiej – zbudowanej prawdopodobnie nie dzięki więzom biologicznym, tylko wieloletniemu przywiązaniu i trosce, ale także o miłości erotycznej do drugiej kobiety – wyrosłej ze współdzielenia losu: bycia matką dziecka przebywającego w więzieniu. Siatka relacji, jaką pokazuje autorka, stopniowo coraz bardziej się komplikuje, a na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące tajemniczych morderstw….
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.