Siła powieści Żadana polega na nieustannym eksploatowaniu kontrastu odległe–bliskie. Wojna ukazana jest tu z całą jej egzotyką, kraina przemierzana przez Paszę jest odrealniona, a przecież obserwujemy ludzi zwyczajnych i przez to nam bliskich. Pewnie to właśnie uderza w lekturze najbardziej: w niewyobrażalne okropieństwa wojny rzucono ludzi takich jak my. I chociaż czyta się Internat, myśląc o współczesnej Ukrainie, to przecież Żadan – niczym Conrad w Jądrze ciemności– raczej unika jednoznacznych określeń geograficznych. Ambicja autora jest prawdopodobnie szersza. W rezultacie dostajemy parabolę, którą porównać można chyba tylko do najlepszych, metaforycznych powieści J.M….
Prozaik, tłumacz. Psycholog. Opublikował zbiory opowiadań: Wist (2014), Drugie spotkanie (2017) i Trzeci dzień świąt (2021) oraz powieść System Sulta (2019). Wiosną 2024 r. nakładem Wydawnictwa Próby ukaże się zbiór jego esejów Anatomia opowiadania. Wykłada...