W książce Rzeczy ważne, a czasem błahe– wywiadzie rzece, który Dominika Kozłowska przeprowadziła z Henrykiem Woźniakowskim, do niedawna prezesem zarządu Społecznego Instytutu Wydawniczego „Znak”, wspomina on: „(…) myślom twórców pisma towarzyszyła zapewne ta Mateuszowa perykopa, w której faryzeusze domagają się od Jezusa znaku z nieba, a On im odpowiada: »Wygląd nieba umiecie rozpoznawać, a znaków czasu nie potraficie?«”. Pewnie dlatego redakcja miesięcznika jest na nie tak uważna. Szuka interpretacji stałych wartości w kontekście zmieniających się czasów, wyzwań, osiągnięć. Dostosowuje formę i język tak, by zawsze były przystępne dla współczesnych czytelników. Logotyp miesięcznika wiąże się też z logiem Wydawnictwa Znak – co ciekawe, nie wiadomo, kto zaprojektował pierwotną postać tego drugiego, gdzie litery nazwy są umieszczone na wieloznacznym znaku graficznym, przypominającym z jednej strony ślad pojedynczego pociągnięcia pędzla, a z drugiej strony łódź. Próbując rozwikłać tę zagadkę, redakcja natrafiła na trzy tropy: Zofię Darowską, Krystynę Miodońską i Teresę Stankiewicz. Nie wiadomo, która z nich zaprojektowała logo, wiadomo natomiast, że od samego początku kobiety pełniły ważną funkcję…
Współzałożycielka studia graficznego Ładne Halo specjalizującego się w ilustracji książkowej, prasowej i reklamowej. Twórczyni książek dla dzieci. Mieszka i pracuje w Łodzi