W fabule znajdziemy przygotowania do Bożego Narodzenia w irlandzkim miasteczku, przebłysk nadziei i coś na kształt cudu. Jeśli podążać za skojarzeniem z opowiadaniem Dickensa, za emanację zła, jaką w Opowieści wigilijnej był Scrooge, należy uznać klasztor magdalenek, do którego trafiają „źle prowadzące się” dziewczęta, czyli głównie kobiety w ciąży, niezamężne i pozbawione oparcia w rodzinie. Przemiana, jaką przechodzi Scrooge, tutaj jednak się nie dokonuje.
Bohaterem książki jest dostawca drewna i węgla na opał Bill Furlong – uczciwy mąż, ojciec pięciu córek. Gdy odkrywa dziejące się po sąsiedzku zło, musi skonfrontować się z samym sobą na wielu płaszczyznach. Podobnie jak dziewczęta dręczone w pobliskim klasztorze, Furlong znajduje się na marginesie społecznym i ma świadomość, jak cienki jest to margines –…