Jaką dałabyś radę debiutantowi / debiutantce w Twojej branży?
Czytać najlepsze i najlepszych. Czasami mam tak, że w trakcie pisania otwieram dobrze znaną i lubianą książkę na przypadkowej stronie. Czytam kilka zdań, a one prowadzą mnie na moje ścieżki. I nie oglądać się na nikogo i na nic. Być cierpliwym. Debiutowałam 10 lat temu, a tak naprawdę dopiero teraz czuję się czytana. Długi rozbieg ma sens. Człowiek skupia się tylko na literaturze.
Czego nie wiedziałaś o sobie 10 lat temu?
Nadal niewiele o sobie wiem. Dawniej wyobrażałam sobie, że kiedy zbliżę się do czterdziestki, wszystko będzie łatwiejsze. Nie jest.
Jak sobie radzisz ze skłonnością do leniuchowania i prokrastynacji?
Doprowadzam ten stan do ostateczności, a potem – w jednym momencie – zabieram się do pracy :-).
Co Cię onieśmiela?
Zawsze byłam chorobliwie nieśmiała. Dużo pracy włożyłam w to, żeby ten stan rzeczy zmienić. Onieśmielają mnie uczucia i ludzie.
Gdybyś nie była tym, kim jesteś, byłabyś?
Reżyserką horrorów.
Jacy są bohaterowie Twojego życia codziennego?
Pacjenci szpitala onkologicznego.
Nieoczywisty film, który chętnie polecasz.
Zaproponuję dwa. Szept i mrok(reż. Bryan…