„Samotność! – cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?” – każdy chyba zna ten wers z III części „Dziadów” Mickiewicza, chociaż – prawdę powiedziawszy – nie znaczy on wiele. Ale już ten sam wieszcz w innym swoim utworze pisze: „Samotności! Do ciebie biegnę jak do wody z codziennych życia upałów”. Trochę starszy odeń Goethe powiada: „Samotność jest dla mego serca radosnym balsamem”. Wtóruje im chociażby Borys Pasternak w Doktorze Żiwago, pisząc, że „prawdy szukają tylko samotnicy” albo Władysław Tatarkiewicz: „Samotność jest przyjemnością dla tych, którzy jej pragną i męką dla tych, co są do niej zmuszeni”. Czyżby samotność była nie tylko pustką, odosobnieniem, brakiem kontaktów, ale…
Pisarz, publicysta, obieżyświat. Wydał między innymi powieść S.O.S., tomy esejów filozoficznych: Wołanie o sens oraz Paradygmat.